niedziela, 2 grudnia 2012

jestem na dj-ecie


nie dotłuszczam już bitów,
nie dosładzam sampli, no może trochę.
Ale do rzeczy:
potrafię 140 razy na minutę wkładać łyżkę z jogurtem do ust,
miksuję dźwięki burczenia w brzuchu,
dodaję sample - jak rodzynki do sernika,
a płyta winylowa służy mi za talerzyk.
Bituję, ale nie dotłuszczam - już wspominałam,
frazuje - trafiam frazą we frazę jednego posiłku w drugi,
a o gram(ofon) spadła mi waga.

Czasami też wciskam spację i wtedy wygrywam Pasjansa Pająka.

sobota, 10 listopada 2012

Stanisław Skrillex


Od nadmiaru dubstepu głowa nie boli - ale od nawału informacji - owszem.
Jakiś czas temu pozwoliłam sobie wkręcić znajomą, że Skrillex (najleprza dubstepowa wiertara) jest Polakiem:
jego imię to Stanisław, a liczba jego 505 Internal Server Error.
Dowiedziałam się od niej, że w jednej z piosenek Staszka wyraźnie słychać imię Wiesław.

Bezapelacyjnie dodaję Skrillexa do listy artystów z ukrytym językiem polskim.
Jaki kraj, taki dubstep. Ale nie da się zaprzeczyć, że Stachu jest Tru Polakiem.
" ... , sercem Polak, (niekoniecznie) talentem  świata obywatel"